środa, 19 maja 2010

Świnio-Kaczko Zagadka... ROZWIĄZANA ! ! !

Otóż dziś, godzina 17.15 przez okno zobaczyłem TO dziwne stworzenie, które sprytnie skrywało swoją tajemnicę aż do dzisiaj! Oto pierwsze zdjęcie tego gada !:



Kliknij aby powiększyć!


Otóż tak ... nie wiedziałem czym ono jest. Podejrzewałem, że to może być Świnia lecz nie pasował mi kolor i sposób poruszania, że o ogonie to już nie wspomnę. Dalej skojarzyłem to z Kaczką Blondynką, lecz od razu skapnąłem się, że to niemożliwe! One żyją w wodzie i na ścianach :D! Więc została mi tylko jedna opcja ;) to musiał być Marek ! ! ! Ale co on by tu robił ? ? ? o.O no nic. Postanowiłem zabrać aparat, wdziać klapki i podejść nieco bliżej ;) Cóż przy ISO1600 i trzęsącej się ręce udało mi się złapać drania w takim oto kadrze:



No ale mi było mało dlatego postanowiłem podejść nieco bliżej :) i przy ISO400 z niepewną ręką wiatrem i komarem na ramieniu i tym razem prawidłowo ustawioną pogodą na aparacie! Bum cyk cyk i oto Proszę Państwa :






TAK TO BIAŁA SARNA ! ! ! nie możliwe? a jednak! ;) Dziwie się, że udało mi się podejść aż tak blisko, to wręcz nieprawdopodobne! Dałbym to nawet do gazety, ale z pewnością nie pożyła by długo. Dobrze mieć takiego zwierzaka "przy sobie".

Nie mniejszym oświadczam zamknięcie sprawy o numerze 125164253!


P.S.
Ładnie rysuje ? xD

niedziela, 16 maja 2010

No i poniedziałek

Chciałaś to masz :X możemy iść dzisiaj o 13 na zdjęcia, ładna pogoda bez deszczu i wiatru, nic tylko żyć, a tak btw to zdjęć Zbycha nie mam! Zwiał ale kuchnie pomalował! To nic, że mu nie szło tak dobrze jak zwykle no ale lepsze to niż nic. Dzięki, że się troszczysz o mnie :* " mamO " Baj :*

piątek, 14 maja 2010

1

To już jeden rok + 1 dzień znajomości. Choć tak naprawdę znaliśmy się od dzieciństwa, tylko żadne z nas nie wykazywało drugim zainteresowania, a przynajmniej ja nie dzieliłem się swymi lalkami! Kto by pomyślał, że przyjdzie się nam jeszcze kiedyś spotkać :*. Dziś położę swe brudne łapska na D50 i coś czuje, że pierwsze co to oberwie Zbyszek ;), tylko nie ma mu kto zrobić ślicznej papierowej czapki malarskiej :( buu... Mam nadzieje, że jakieś zdjęcie w końcu się tu wstawi :)

a teraz mógłby ktoś zgasić światło?
Dziękuję ! Dobrej nocy życzę.
*boję się dzisiejszych snów*

poniedziałek, 10 maja 2010

HaHa kolorowo mi

Jak mnie dawno tu nie było haha :D. Zdążyłem w ten czas upić się winkiem za 9.99 i przez nie zachorować ;p. Czas płynie, a ja nadal narzekam, że nie mam co do pokoju kupić ;/ zaczynam być chyba jak "Marchewka" i to coraz bardziej. Kurde głowa mnie swędzi. (o znów narzekam!). Dzięki za mały wypad na rolki Bea <3 i za wybranie tras bez stromych zjazdów. W zasadzie ja bym się jeszcze jutro wybrał no ale obowiązki wzywają ;/

środa, 5 maja 2010

< 3

Czasem zastanawiam się co się ze mną dzieje... czy dobrze się dzieje. Przez ostatnie parę tygodni coś "boli mnie głowa". Byłem dziś na zakupach, a kupiłem nic. W zasadzie tylko dywan, który nie pasuje. ajć ta głowa ... choć dobrze, że dzień w cale taki stracony nie był, jestem chyba tylko trochę śpiący i spać też pójdę ! Dobranoc Miał :3

czwartek, 29 kwietnia 2010

Sprzątanie =)

Dziś wielkie sprzątanie przed remontem, wszystko wywalam out z pokoju. Dosłownie, DOSŁOWNIE pół rzeczy wywalonych z szafy na ubrania, zwykłe bluzki przywołują wspomnienia. Znalazłem moje SD :D no nareszcie, bo znudziło mi się używanie konwerterów i czekanie 4 sekundy na zdjęcie. Powoli robi się przemeblowanie =). Dałbym w sumie zdjęcie ale nie chce mi się załączać laptopa z racji tego, że tam jest czytnik, a tak btw to on też zajął już honorowe miejsce i chyba mu dobrze! Ok wracam do roboty ;) być może później znajdzie się parę zdjęć.

poniedziałek, 19 kwietnia 2010

Happy or Sad ?

Tydzień za tygodniem mija ... właśnie dziś ogłosili koniec żałoby narodowej. Byłem w Krakowie aż 3 dni. To były smutne i radosne chwile. "Smutne" bo "byłem", jako "patriota" na uroczystości pogrzebowej Pana Prezydenta. Ludzi masa w promieniu 500m od rynku albo więcej nie dało się "przejść". Na obrzeżach natomiast pustki, gdzieś w dali włączył się alarm, nikt nie reagował... od czasu do czasu ktoś przechodził czy przejeżdżał. W dodatku byłem wkurzony bo miałem zwykłą mydelniczkę zamiast swojego nikusia, także nie nawojowałem za dużo.



Dlaczego wesołe? Więc spędziłem trochę czasu z moją kuzyneczką Kate :). Zazwyczaj dobrze się czuje w jej otoczeniu i potrafimy się dogadać choć nie raz mam co do tego małe wątpliwości!



Zdjęcie tygodnia! <3





Samochód mojego kuzyna :) strasznie mi się spodobał, oczywiście to zabawka w dodatku bardzo zniszczona, ale od samego początku już wiedziałem co z nią zrobić :) cyknąłem zdjęcie i troszkę go odrestaurowałem (w zamyśle mając styl z filmu death proof), w końcu jakby nie było to jest WorkShop!


Kadr z filmu "Death Proof" Troszeczkę przerobiony przeze mnie :) ze znalezionych w necie grafik!


P.S.
Znalazłem moją prawą dłoń!
Okkk... właściwie kto inny ją znalazł ale czy to ważne ? :)

środa, 7 kwietnia 2010

Byle do przodu

Dziś był piękny dzień pomimo nerwów :). Wszędzie widziałem kwiatki, nawet sam Jan Paweł II przysłał mi zaproszenie na n-k... oczywiście odrzuciłem! Każdy chciałby mnie mieć w swoich znajomych ale nie każdy może ;P o nie, nie! zastanawiam się jakby narysować moją obecną sytuacje, zapewne byłaby to kropka, tak sądzę ew. przecinek. No nic przyjemnej podróży dla Bea<3 uważaj na byki i przywieź mi coś z hotelu, mmm może być i mydełko ;). Dobrej nocy all.

Z dziennika Dr. Fuchy dzień 3

2 dni stresu ... PC odmówił posłuszeństwa "nie chcę się kręcić" jak oni to mówią. Ważne, że już po wszystkim, teraz tylko muszę odnaleźć gdzieś moją prawą dłoń i mogę zacząć udawać, pytanie tylko gdzie ona jest? Dziś ciężki dzień, pogoda chyba nie ta, albo myśl, że zaległe sprawy plątają się gdzieś pod nogami. No nic pora wziąć się za siebie bo czasu coraz mniej.

poniedziałek, 5 kwietnia 2010

Cześć :P

Nie wiem po co to robię ale ... to jest silniejsze ode mnie. Założenie tego bloga traktuje jako przedwstęp mojej prywatnej strony www. Znajdą się tu tylko moje głupie wytwory wyobraźni i skrawek tekstu pisanego na kolanie.
Nie jestem artystą, nigdy nie byłem ja go tylko sprytnie udaje. Kto wie może kiedyś będę aż tak dobry, że nabiorę was wszystkich!