poniedziałek, 19 kwietnia 2010

Happy or Sad ?

Tydzień za tygodniem mija ... właśnie dziś ogłosili koniec żałoby narodowej. Byłem w Krakowie aż 3 dni. To były smutne i radosne chwile. "Smutne" bo "byłem", jako "patriota" na uroczystości pogrzebowej Pana Prezydenta. Ludzi masa w promieniu 500m od rynku albo więcej nie dało się "przejść". Na obrzeżach natomiast pustki, gdzieś w dali włączył się alarm, nikt nie reagował... od czasu do czasu ktoś przechodził czy przejeżdżał. W dodatku byłem wkurzony bo miałem zwykłą mydelniczkę zamiast swojego nikusia, także nie nawojowałem za dużo.



Dlaczego wesołe? Więc spędziłem trochę czasu z moją kuzyneczką Kate :). Zazwyczaj dobrze się czuje w jej otoczeniu i potrafimy się dogadać choć nie raz mam co do tego małe wątpliwości!



Zdjęcie tygodnia! <3





Samochód mojego kuzyna :) strasznie mi się spodobał, oczywiście to zabawka w dodatku bardzo zniszczona, ale od samego początku już wiedziałem co z nią zrobić :) cyknąłem zdjęcie i troszkę go odrestaurowałem (w zamyśle mając styl z filmu death proof), w końcu jakby nie było to jest WorkShop!


Kadr z filmu "Death Proof" Troszeczkę przerobiony przeze mnie :) ze znalezionych w necie grafik!


P.S.
Znalazłem moją prawą dłoń!
Okkk... właściwie kto inny ją znalazł ale czy to ważne ? :)

1 komentarz: